Archive for the ‘Droga do niezależności’ Category

Pojednanie

Bywa przecież i tak, że dopiero jako ludzie w pełni dojrzali dokonujemy wielkiej, pozytywnej zmiany w sto­sunkach z własnymi rodzicami. Coś takiego stało się udzia­łem dr. Harolda H. Bloomfielda, gdy jego ojciec zachorował na raka, a lekarze orzekli, że to ostatnie stadium choroby. Przez wiele lat dzieliła go od rodziców odległość 5 000 kilometrów i […]

Pogódź się z faktami

Czasami nawet największe, wielokrotnie ponawiane wysiłki nie przynoszą skutku – nie znajdujemy u rodziców i rodzeństwa zrozumienia. Dlaczego? Nasi krewni są może zbyt przytłoczeni własnymi kłopotami, za bardzo czymś zirytowani, zanadto egoistyczni, za bardzo lubią manipu­lować ludźmi, a może są po prostu niezdolni do takiej miłości, jaka nam się marzy. Do tego właśnie wniosku doszedł […]

Wybacz rodzicom

Krok następny to wybaczenie rodzicom winy za nasz zły start życiowy – jeśli oczywiście dotąd tak myśleliśmy. Oczywiście byłoby czystym szaleństwem gniewać się do końca życia na rodziców, świadomie czy podświadomie. W odpowiednim momencie trzeba koniecznie położyć te­mu kres, bowiem pielęgnowana wewnętrzna złość zatruwa psychikę człowieka, działając destrukcyjnie na wszystkie jego związki uczuciowe. Aby tego […]

Niezależność od rodziców

U progu kariery artystycznej znaną aktorkę teatralną i filmową Marlo Thomas nękały wątpliwości: Jak ją przyj­mie publiczność? Czy widzowie nie zaczną jej porówny­wać z utalentowanym ojcem – Danny Thomasem? Czy wyda im się równie dobra, równie zabawna? Sam Danny odniósł się do sprawy krótko i bez ceregieli: – Rasowa z ciebie klacz, córeczko – orzekł […]

Często umieją znaleźć dla siebie coś szczególnego

Ludzie wierni sobie stwierdzają w pewnym momencie, że udało im się wypracować coś w rodzaju własnego znaku firmowego. Pat Kennedy tak oto wspomina swoją matkę imieniem Rose: Pamiętam, że mama wychodząc wieczorem z tatą, przychodziła pocałować mnie na dobranoc. W pokoju było ciemno, a ona wyłaniała się z tej ciemności jak zjawa, pachnąc oszałamiająco. Fascynował […]

Lubią przebywać z dziećmi

Dzieciom obcy jest wszelki konformizm; ich krokom – jak powiedział poeta angielski William Wordsworth – ?towarzyszą obłoki blas­ku”. Jezus niewątpliwie miał wiele powodów, radząc lu­dziom, by stali się jak małe dzieci, lecz jednym z nich było z pewnością to, że dzieci niejednokrotnie mogą nam dać dobry przykład. Nauczmy się od nich mniej zwracać uwa­gę na […]

Zbaczają z utartych szlaków

?Nie trzymajcie się wciąż dróg publicznych – powiedział kiedyś Alexander Graham Bell, wynalazca telefonu. – Zejdźcie na chwilę z bitego traktu i zanurzcie się w głęboki las. Znajdziecie tam z pewnością coś takiego, czego dotąd jeszcze nie zdarzyło wam się oglądać.” John Huston Finley też był indywidualistą, który cał­kiem dosłownie lubił zbaczać z utartych szlaków. […]

Zawsze coś tworzą

Jest to kolejna metoda rozwija­nia indywidualności, tyle że wymaga wygospodarowania sobie czasu na przedsięwzięcia twórcze. Erik Erikson, znana postać w świecie współczesnej psychologii, będąc już w podeszłym wieku, powoływał się często na tkwiącą w nas potrzebę zwalczania stagnacji za pomocą tego, co nazywał ?produktywnością twórczą”. Potrzebę tę w pew­nej fazie życia jednostki może zaspokoić wydanie […]

Lubią przestawać z ludźmi pobudzającymi w nich ducha nonkomformizmu

Rzadki to i cenny przywilej mieć wokół siebie ludzi lojalnych, stwarzających nam poczucie bezpieczeństwa, a nade wszystko przestrzeń, w której możemy być sobą. Powinniśmy nie tylko wysoko ich cenić, ale stwarzać im w rewanżu taką samą sferę wolności, z jakiej dzięki nim korzystamy. Mnie spotkało prawdziwe szczęście w osobie żony, która pozwala mi mieć swoje […]

Ciągle się uczą

Wielki malarz francuski, Renoir, zakosztował pod koniec życia nie lada triumfu. Jako jeden z czołowych przedstawicieli impresjonizmu, był w mło­dości odsądzany od czci i wiary za swoją twórczość; na starość stał się obiektem hołdów, a marszandzi z całego świata ubiegali się o jego płótna. Mimo ciężkiej choroby, Renoir nie przestał malować. Syn wielkiego malarza, Jean […]