Pogódź się z faktami

Czasami nawet największe, wielokrotnie ponawiane wysiłki nie przynoszą skutku – nie znajdujemy u rodziców i rodzeństwa zrozumienia. Dlaczego? Nasi krewni są może zbyt przytłoczeni własnymi kłopotami, za bardzo czymś zirytowani, zanadto egoistyczni, za bardzo lubią manipu­lować ludźmi, a może są po prostu niezdolni do takiej miłości, jaka nam się marzy.

Do tego właśnie wniosku doszedł cytowany już chi­rurg. Dwukrotnie w czasie terapii odwiedził ojca, próbując znaleźć jakiś punkt zaczepienia do zadzierzgnięcia z nim bliższej więzi. Obie próby zakończyły się niepowodze­niem.

–    Przykro o tym mówić – zwierzył mi się – ale jedno przynajmniej jest już teraz jasne: po tym człowieku nie ma się czego spodziewać. No i dobrze, więcej próbować nie będę – oczy mu zwilgotniały, na chwilę umilkł, po czym zakończył: – Nie będę więcej zabiegał o miłość tego czło­wieka, ale też już nie muszę wystawiać się na jego kopniaki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.