Patrząc ponad siebie

Co do tej pierwszej kotwicy, Jezus nie mówi o regular­nym uczęszczaniu na nabożeństwa. Nakłania nas raczej, byśmy trwali w żarliwym uwielbieniu i podziwie dla ma­jestatu Bożego: ?Będziesz miłował pana Boga swego ca­łym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umys­łem”. Mowa tu o zjednoczeniu wszystkich sfer ludzkiego jestestwa w owym radośnie żarliwym oddaniu. W The Book of Common Prayer (Księdze Modlitwy Powszech­nej) (rytuał anglikański – przyp. tłum.) czytamy, że powin­niśmy ?składać Bogu dzięki dla chwały Jego”, bowiem wdzięczność bardziej należy Mu się za to, kim JEST, niż za wszystkie dobra, którymi nas obdarza. Takie wzniesie­nie się ponad siebie w uwielbieniu dla Boga oddala od nas pokusę nadmiernego koncentrowania się na sobie. Nie ma wszelako obawy, by ktoś stał się przez to człowiekiem słabym i niepewnym. Ludzie gorąco wierzący nie są słabi, przeciwnie, mają w sobie szczególnie wielką siłę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.