Konflikty między jednostką a zespołem

Drugą grupę sporów stanowią konflikty między jed­nostką a zespołem. Dla ilustracji posłużmy się przy­kładem zaczerpniętym z ?Perspektyw” z 12 grudnia 1980 r. Wybuchł ostry konflikt między dyrektorem technicznym a załogą. Jeden z pracowników stwierdził: ?On się nigdy nie odkłaniał, przez dwa lata nie słysza­łem z jego ust słów ?dzień dobry”?. Inny dodał: ?Nigdy nie przystanął, nie zagadał, nie wykazał zaintereso­wania ludźmi, robotą, chociaż się na niej znał. Był czło­wiekiem oschłym. Czy był uczciwy? Na pewno tak, tu niczego zarzucić mu nie można, a jednak był ?nieludz­ki”. Nie lubię, gdy przełożony nie jest uprzejmy, gdy traktuje mnie jedynie jako mało ważny trybik, który ma obracać się w nadanym mu kierunku. Nikt nie lubi być odpersonalizowany?. Od dyrektora do spraw tech­nicznych należy oczywiście wymagać znajomości prob­lemów, którymi się zajmuje. Jest to niewątpliwie pod­stawowy warunek umożliwiający zajęcie określonego stanowiska. Nie wystarcza to jednak, by wypełniać z powodzeniem swoje obowiązki. Niezbędna jest również umiejętność współżycia z ludźmi i ? jak ktoś ładnie powiedział ? kultura sprawowania władzy. W poda­nym przykładzie dyrektor jej nie posiadał.

Konflikty występują też między jednostką a pozo­stałymi członkami oddziału, wydziału czy też biura. Jeden z pracowników zajmował się pracą społeczną, zapomniał jednak o swoich zadaniach wynikających z zajmowanego stanowiska. Jego działalność wyrażała się ? jak ironicznie określano ? w ?ustawianiu”, ?mobi­lizowaniu”, i ?organizowaniu” życia społecznego z jed­noczesnym spychaniem swoich obowiązków służbowych na innych. Koledzy nie mogli tego tolerować przez czas dłuższy i musieli powiedzieć na zebraniu, co o tej spra­wie myślą. Praca społeczna posiada wiele walorów wychowawczych, uczy bowiem szerzej patrzeć na prob­lemy dnia codziennego, uczy łączenia spraw osobistych z wysiłkiem na rzecz dobra społecznego. Podejmując jednak jakąś pracę społeczną, musimy przemyśleć, czy nie będzie ona kolidować z obowiązkami służbowymi. Zbyt duże obciążenie działalnością społeczną powoduje, że pracownik staje się mało wydajny, zajęcia swoje wykonuje powierzchownie i w konsekwencji ? naru­sza dyscyplinę pracy, wytwarza niezdrową atmosferę w otoczeniu służbowym.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.