W centrum uwagi ? człowiek

Znajomość i przestrzeganie reguł obyczajowych, jed­nających sympatię i szacunek, obowiązuje każdego kulturalnego człowieka. Wbrew przekonaniu niektó­rych nie krępują one postępowania. Z czasem ?wcho­dzą w krew”, nadają pewności siebie, powodują wyzby­cie się kompleksów niższości, umożliwiają utrzymanie kontaktów na zasadzie równości. Naruszanie zaś reguł obyczajowych utrudnia współżycie, prowadzi do niepo­rozumień, zadrażnień. Usiłowanie na przykład zdoby­cia uprzywilejowanej pozycji w kolejce do lekarza bu­dzi sprzeciw, wywołuje protesty, przykrą wymianę zdań. Tego rodzaju postępowanie dezorganizuje ład społeczny. Możemy zatem powiedzieć, iż reguły oby­czajowe oparte na wzajemnym szacunku, dobrej radzie i pomocy przyczyniają się do powstania dobrego kli­matu w stosunkach międzyludzkich, do wytworzenia harmonijnego współżycia w miejscu pracy i wypo­czynku. Życie staje się o wiele przyjemniejsze. Im do­skonalsze jest opanowanie tych reguł, tym pewniejsze i lepsze samopoczucie osoby, która ich przestrzega. Człowiek nie musi się zastanawiać, jak trzeba się za­chować w kontakcie z interesantem, podczas prowadze­nia rozmowy z podwładnym i przełożonym, nie musi się namyślać, czy telefonować do znajomych w czasie dziennika telewizyjnego, meczu piłki nożnej czy też zamiar swój odłożyć na później.

Znajomość i przestrzeganie reguł obyczajowych obo­wiązujących w określonym kraju, regionie, grupie spo­łecznej ? to oczywiście bardzo dużo, ale też niewiele, jeśli u ich podstaw nie leży głęboki szacunek dla in­nego człowieka.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.