Wzory postępowania

Stosunki międzyludzkie determinują również wzory postępowania wytworzone przez określone grupy i śro­dowiska. Narzucają one swym członkom sposoby za­chowania się w czasie wykonywania obowiązków służ­bowych, kontaktów towarzyskich, wypoczynku, pod­różowania itp. Określone wzory powstają w wyniku pełnienia przez każdego członka grupy jakiejś roli społecznej. ?W poszczególnych zbiorowościach istnieje tedy ? pisał S. Ossowski ? wzór urzędnika i wzór nauczyciela, wzór oficera i wzór księdza albo pastora, wzór inteligenta i robotnika fabrycznego”10. Dodajmy, że już dzieci w wieku przedszkolnym, organizując za­bawy, pełnią określone role społeczne, przeobrażając się w kucharza, lekarza, żołnierza, kierowcę itp.

Grupa, do której należy jednostka pełniąca jakąś w niej rolę, oczekuje od swego członka określonego za­chowania się w różnych sytuacjach. Jednostka nie mo­że w swym postępowaniu odejść od ustalonego wzoru bez narażenia się na sankcję, jak np.: ironiczny u- śmiech, krytykę, potępienie. Stąd też przestrzeganie akceptowanych społecznie wzorów usprawnia kontakty międzyludzkie, a naruszanie ich powoduje zadrażnienia i konflikty. Przykładem może być postępowanie praco­wnika, który przyniósł po kryjomu alkohol i w czasie pracy zorganizował libację. Obraził on niektórych ko­legów i mistrza. Rola społeczno-zawodowa pracownika nakazuje przychodzenie i wychodzenie z zakładu o określonej godzinie, wykonywanie zleconych obowiąz­ków, zachowanie się według ustalonego wzoru. Orga­nizowanie jednak libacji w zakładzie i dezorganizowa­nie pracy narusza prawa i obowiązki przypisane roli pracownika. Nic też dziwnego, że grupa pracownicza

?    niezależnie od konsekwencji służbowych ? powin­na potępić tego rodzaju postępowanie.

W zakładzie pracy możemy też wyróżnić różne role społeczno-zawodowe, np. tokarza, księgowego, dozorcy, lekarza czy kierownika. Pracownik może występować i występuje niekiedy w kilku rolach. Po przyjściu do biura na przykład przegląda rachunki, kwalifikuje, księguje, następnie podpisuje czeki, słowem ? pełni rolę księgowego. O godz. 11.00 udaje się do bufetu, staje w kolejce, kupuje herbatę, kanapki itp. W tym czasie występuje już ? jak wielu innych pracowni­ków ? w roli kupującego i konsumenta. Każda z pełnionych ról wymaga innego sposobu zachowania się.

Z rolą społeczno-zawodową dyrektora wiąże się przyjmowanie interesantów, udzielanie instrukcji, prze­prowadzanie kontroli, zwoływanie narad, podpisywanie korespondencji. Ale i dyrektor występuje niekiedy w innej roli, np. uczestnicząc w wycieczce zakładowej kierowanej przez jednego z pracowników. Pracownik ów działa również w nowej roli ? kierownika. Planuje on marszrutę, organizuje transport, zamawia posiłki, informuje uczestników, słowem ? kieruje wycieczką. A dyrektor? Jest tylko uczestnikiem, dostosowuje się

?    jak wszyscy inni ? do zaleceń kierownika wyciecz­ki. A jeśli łamie on dyscyplinę, wydaje polecenia kie­rownikowi, to niewątpliwie narusza wzór, jaki obo­wiązuje uczestnika wycieczki. Taka postawa dyrek­tora stanie się przedmiotem krytyki.

Pełniąc jakąś rolę społeczną, musimy zdawać sobie sprawę, że zawiera ona określone prawa i obowiązki oraz przypisane formy zachowania się. ?Spośród wy­magań ? pisze D. Dobrowolska ? jakie ?określenie roli” stawia pracownikowi, na pierwszy plan wysunie­my te, które dotyczą samej istoty czynności zawodo­wych, jak fachowość, efektywność działania, zgodność z wymogami formalnymi itp. Następna grupa wymagań należy do zakresu etyki zawodowej, stanowiąc zastoso­wanie zasad etyki ogólnej do specyfiki pracy w okre­ślonym zawodzie. (…) Dalsza grupa wymagań wiąże się z zewnętrznymi formami współżycia w toku pracy za­wodowej, wchodzącymi w zakres savoir-vivru, z tzw. etykietą zawodową?.[1] Przestrzeganie jej ułatwia wza­jemne ułożenie stosunków, umożliwia bowiem prze­widzenie, w jaki sposób zachowa się np. lekarz, kelner­ka, uczestnik wczasów. Postępowanie w stosunkach służbowych według określonych ról społecznych po­winno być powszechnie przestrzegane. Szczególnie uwidacznia się to w wojsku. W życiu prywatnym nato­miast istnieje większa swoboda.

Obecnie obserwujemy tendencję do uproszczenia wzorów postępowania. Mylilibyśmy się jednak wycią­gając wniosek, że zbliża się epoka pełnej swobody w tej dziedzinie. Usankcjonowane społecznie wzory po­stępowania są elementem kultury, wprowadzają porzą­dek w stosunki międzyludzkie, integrują określoną grupę lub cały naród. Problem sprowadza się więc do bardziej tolerancyjnego, nierygorystycznego ich prze­strzegania.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.