Gospodarz domu i współmieszkańcy

Gospodarz domu jest przedstawicielem administracji, pilnuje czystości i porządku. Pracuje więc na rzecz mieszkańców. Z tej racji należą mu się szacunek i życzliwość. Często jednak stosunki między gospoda­rzem a mieszkańcami nie układają się najlepiej ? obie strony zgłaszają wzajemne pretensje. Celem bliż­szego jednak wyjaśnienia sprawy musimy odpowie­dzieć na pytanie: Na czym polega utrzymanie porząd­ku? Czy polega ono tylko na sprzątaniu czy też i na nieśmieceniu? Mieszkańcy utrzymują, że gospodarz nie sprząta regularnie zsypów, nie myje klatki schodo­wej, nie mówiąc już o jej pastowaniu, nie usuwa śniegu z chodników itp. A jakie pretensje zgłasza gospodarz? Mieszkańcy zaśmiecają podwórze, bo wyrzucają przez okna niedopałki, zanieczyszczają klatkę schodową, nie przestrzegają porządku w zsypach, nie zamykają bramy po wyprowadzeniu samochodu z garażu, pozostawiają dzieci na klatce schodowej bez opieki, a te krzyczą i niszczą np. boazerie. Kto ma rację? Wydaje się, że racja jest po obu stronach. Mieszkańcy zarzucają gos­podarzowi lekceważenie obowiązków służbowych, co niestety często się zdarza, a gospodarz dopatruje się u mieszkańców braku kultury osobistej, co utrudnia utrzymanie porządku i komplikuje współżycie. Przykre to pomówienie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.