Utrzymywać ciało w dobrej kondycji

Skoro zdro­wie fizyczne odgrywa tak wielką rolę w tym, co ogólnie nazywamy szczęściem, tym bardziej wypada nam zadbać o ciało. Choć trudno orzec, co tu jest przyczyną, a co skutkiem, wiadomo jednak, że ludzie posiadający dobre mniemanie o sobie na ogół odżywiają się racjonalniej, uprawiają też więcej ćwiczeń fizycznych niż osoby do­tknięte kompleksem niższości. Nie jestem lekarzem, nie­mniej często indaguję pacjentów w depresji o to, co jedli w ciągu ostatniej doby, a także o ich tryb życia, zwłaszcza o to, czy regularnie zażywają ruchu. Sposób, w jaki trak­tują ciało, najlepiej mówi o ich wizerunku wewnętrznym.

Zdumiewająco wielka jest liczba osób, które eksploa­tują to ciało niemal do granic samodestrukcji. Tak nędznie się odżywiamy, tak często zapominamy o dostarczeniu organizmowi niezbędnej porcji zaprawy fizycznej, że na­sze ciała odpowiadają na to zwolnieniem wszelkich re­akcji, migrenami, bólami oraz ogólnym znużeniem. Tru­dno w tej sytuacji być z siebie zadowolonym. Mimo panu­jącego dziś kultu sprawności fizycznej niedawne badania Departamentu Zdrowia wykazują, że 80-90 procent całej populacji Stanów Zjednoczonych poświęca tej sprawie niedostateczną uwagę. Prawie jedna trzecia Amerykanów i więcej niż jedna trzecia Amerykanek cierpi na otyłość – zupełnie tak samo, jak dziesięć lat temu.

A przecież utrzymanie ciała w takiej kondycji, która by zapewniała z kolei dobre samopoczucie psychiczne, nie wymaga nadzwyczajnych wysiłków. Kenneth Cooper, człowiek, który wymyślił i spopularyzował termin ?aero­bik”, zaleca teraz chodzenie. Pięciokilometrowy marsz w 45 minut, pięć razy w tygodniu (i nie więcej) całkowicie wystarcza organizmowi człowieka nawykłego do aerobi­ku. ?Zwiększając dawkę ćwiczeń oraz ich intensywność – przestrzegł ostatnio Cooper – wybiegasz sobie coś zgoła innego niż sprawność.” Liczne badania dowodzą, że wysi­łek na świeżym powietrzu (m.in. praca) reguluje poziom cholesterolu i cukru we krwi, dobrze wpływa na potencję seksualną, system odpornościowy, krążenie krwi – likwi­dując np. skrzepy – pomaga zrzucić zbędne kilogramy, rozwija mięśnie, osłabia poziom i skutki stresu, łagodzi objawy depresji.

Wynika stąd wniosek, że odpowiednie podejście do własnego ciała, troska o jego bezawaryjne funkcjonowa­nie w sposób wyraźny wpływa na nasze samopoczucie psychiczne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.