Rozmowa towarzyska

W każdym spotkaniu towarzyskim rozmowa spełnia taką rolę, jaką sól w smacznie przygotowanej potra­wie. Nic też dziwnego, że gospodarze troszcząc się o poczęstunek, nie zapominają o rozmowie, którą inicju­ją i nad której przebiegiem czuwają. Z chwilą rozwi­nięcia się jej usuwają się jakby w cień, umożliwia­jąc zaproszonym gościom zajęcie dominującej pozy­cji. Jeśli jednak przebieg rozmowy prowadzi do róż­nicy zdań, eliminuje niektórych uczestników lub nu­dzi, gospodarze ponownie przejawiają inicjatywę, sta­rają się w niezauważalny sposób zmienić temat.

Rozmowa towarzyska toczy się najczęściej wokół takich tematów, jak: osiągnięcia naukowe, literatu­ra, teatr, muzyka, przemiany obyczajów, wychowanie dzieci, moda, praca społeczna, zajęcia w ogródku, ry­bołówstwo, grzybobranie i in. O czym zaś nie mówi­my? Przede wszystkim nie wypowiadamy się ujem­nie o ludziach, nie poruszamy tematów drażliwych, kontrowersyjnych, które mogą nawet interesującą roz­mowę przekształcić w dyskusję prowadzącą do róż­nicy zdań i użycia takich zwrotów, jak: ?nieprawda”, ?nie ma pan racji” i inne. Nie prowadzimy rozmów o charakterze naukowym, bo spotkanie towarzyskie nie jest aulą wykładową, a goście nie lubią słuchać wy­kładu, nie mogąc od siebie dodać kilku słów. Unika­my też mówienia o sobie, gdyż ludzie to przyjmują jako przejaw zarozumialstwa. Nie poruszamy też włas­nych trosk i kłopotów, dolegliwości chorobowych, bo uczestnicy przyjęcia chcą wypocząć, oderwać się od codziennych zajęć, i nie chcą być powiernikami, przed którymi można się użalić.

O udanym spotkaniu towarzyskim decyduje nie liczba talerzy na stole i nie ilość wypitego alkoholu, ale właśnie rozmowa. Jest ona jednym z ważniejszych czynników spotkania i świadczy o poziomie intelek­tualnym uczestników.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.