Czy taktu można się nauczyć?

Dość powszechne jest mniemanie, że takt jest darem natury, że wrodzone cechy człowieka ? jego wrażli­wość uczuciowa, sposób reakcji na zjawiska świata o- taczającego ? mają poważny wpływ na zachowanie się. Jest w tym dużo prawdy. Niemniej drogą pracy nad sobą i samokontroli własnego postępowania moż­na dużo osiągnąć.

Taktownego zachowania się uczymy się podczas ob­cowania z ludźmi. Obserwujemy poszczególne sytua­cje, analizujemy je i staramy się zrozumieć naszych partnerów, ustalić dlaczego postępują tak a nie ina­czej, co dla nich może być przyjemne, a co przykre. Obcując z ludźmi, poznajemy dobre i złe wzory zacho­wania się. Jedne przyjmujemy i według nich postę­pujemy, inne natomiast ? jako nieprzydatne w kon­taktach międzyludzkich ? odrzucamy. Im szersze są nasze stosunki i im bardziej różnorakie obejmują śro­dowiska, tym większe mamy możliwości opanowania umiejętności zgodnego, harmonijnego współżycia.

Taktownego postępowania uczymy się także na pod­stawie własnych doświadczeń, które bywają dobre i ? niestety ? złe. Dobre doświadczenia staramy się wy­korzystać, a o złych zapomnieć, unikając powtarzania ich. Uczenie się taktu na własnych błędach jest środ­kiem dość skutecznym, ale bardzo kosztownym, wy­wołującym gorycz, przykre przeżycia.

Są jeszcze inne metody umożliwiające opanowanie taktownego zachowania się. Wymienić tu musimy lite­raturę, radio, telewizję. Przedstawiają one wzory po­stępowania, które ? jeśli uznamy, że są godne naśla­dowania ? przejmujemy i staramy się według nich postępować.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.