Określenie pojęć

Takt i nietakt ? dwa przeciwstawne zjawiska ? występują we wszystkich stosunkach międzyludzkich. W Słowniku języka polskiego pod hasłem ?takt” czy­tamy: ?Zachowanie zasad przyzwoitości, poczucie umiaru w postępowaniu. Zachowanie, które niezależnie od okoliczności liczy się z uczuciami innych. Zdolność do nierobienia ludziom przykrości niezamierzonych”. Człowiek taktowny w swoim postępowaniu nie obra­ża ludzi i nie narusza ich godności osobistej, okazuje powściągliwość w rozmowie i stwarza możliwość wy­powiedzenia się innym. Człowiek taktowny ?nie do­słyszy” kłopotliwych wypowiedzi i ?nie dostrzeże” faktów, które mogą spowodować przykrość, zranić u- czucia. Taktowne zachowanie się zapewnia zgodne współżycie, a u jego podstaw leżą reguły dobrego wy­chowania. Poznanie ich i wyrobienie nawyku stosowa­nia w praktyce ułatwia ułożenie dobrych stosunków w różnych sytuacjach życiowych.

Nietakt natomiast, to lekceważenie w sposób nieza­mierzony, przez nieuwagę, innych ludzi, ich obycza­jów, pochodzenia, wierzeń. Nietaktem jest również ga­dulstwo, niedotrzymywanie tajemnicy, zbytnia cieka­wość, wtrącanie się w cudze sprawy służbowe i pry­watne. Popełniając nietakt najczęściej nie zdajemy so­bie sprawy, że wyrządziliśmy komuś przykrość, posta­wiliśmy w trudnej sytuacji.

Reguły dobrego wychowania najczęściej są sformuło­wane ogólnikowo, co powoduje, że w określonych wa­runkach musimy się zdecydować na takie lub inne po­stępowanie, mając do wyboru kilka różnych możliwo­ści. O wyborze właściwej formy decyduje takt. A oto dwa przykłady omawianego zjawiska:

Jedna z reguł dobrego wychowania mówi, że nale­ży się odwdzięczyć za okazaną życzliwość. Realizacja jej jednak może się przejawiać w rozmaity sposób. Weźmy chociażby taki oto przykład: Małżeństwo, uda­jąc się na wycieczkę samochodową, postanowiło zapro­sić znajomych. Odwdzięczenie się za tego rodzaju życz­liwość mogło przybrać różne formy ? zaproszenia na kawę lub obiad, przesłania biletów na występy jakie­goś zespołu artystycznego cieszącego się międzynarodo­wą sławą, wręczenia upominku lub kwiatów. Można też było ? za zgodą gospodarzy ? pokryć część wy­datków, jako ekwiwalent za zużytą benzynę i smary. Gospodarze dali jednak do zrozumienia, że ta ostatnia forma im nie odpowiada, goście zaś postawili na swo­im i, wychodząc z auta, pozostawili na siedzeniu pewną sumę pieniędzy. O wyborze tej dość niefortunnej formy odwdzięczenia się zadecydował takt, który w tym wypadku zawiódł. Goście w sposób niezamierzony dotknęli gospodarzy.

Reguły dobrego wychowania mówią, że osoby wita­jące się patrzą na siebie, nie rozglądając się na stro­ny. Z przestrzeganiem tej reguły różnie jednak bywa. W gabinecie dyrektora zebrali się uczestnicy narady. Ostatni wszedł nieznany pracownik, reprezentujący za­kład powiązany współpracą kooperacyjną. Gospodarz przedstawił obecnym nowego uczestnika narady. Poda­jąc rękę zebranym, pracownik ów patrzył cały czas na dyrektora, jakby nie dostrzegając pozostałych osób, z którymi się witał. Niektórzy uznali taki sposób postę­powania za nietakt. Trudno odmówić im racji.

Przestrzegając dobrych obyczajów, powstrzymujemy się od podejmowania decyzji w sprawach dotyczących osób trzecich. Naruszenie tej reguły prowadzi do po­pełnienia nietaktu. Ilustruje to następujący przykład: W czasie delegacji służbowej kilku kolegów udało się do lokalu na skromną kolację. Jeden z nich, bez uzgod­nienia z pozostałymi uczestnikami, zamówił suty posi­łek. Przy regulowaniu należności okazało się, że rachu­nek jest dość duży. Jeden z uczestników nie był w sta­nie pokryć przypadającej w podziale sumy. Jak to ocenić? Był to oczywiście nietakt, bo kto może dyspo­nować zawartością cudzego portfela? Czy można sta­wiać innych w kłopotliwej sytuacji? Na marginesie wspomnijmy, że przy wspólnych posiłkach delikatność wymaga uwzględnienia życzeń wszystkich uczestników. Nawet jeśli jedna osoba wyraża swoje negatywne sta­nowisko dotyczące zamówienia jakiegoś dania lub na­poju alkoholowego, to życzenie jej powinno być res­pektowane.

Nietakt w postępowaniu powstaje w wyniku naru­szenia reguł dobrego wychowania lub też mechanicz­nego ich stosowania, bez uwzględnienia konkretnych sytuacji. Jest on często rezultatem braku delikatno­ści, wrażliwości, tak bardzo potrzebnej w stosunkach z innymi ludźmi.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.