Na campingu

Pokaźną część naszego kraju pokrywają piękne lasy i jeziora, malownicze wzgórza i góry. W licznych uro­czych zakątkach Polski usytuowano około 300 campin­gów, na których można pod namiotami spędzić zarów­no niedzielny wypoczynek, jak i dłuższy urlop. Od­bywa się to na łonie natury, w ciszy, bez telefonów, z dala od gwaru miejskiego.

Wybierając się na camping musimy dokładnie się przygotować. Mąż przegląda samochód, zabiera krzesła i stolik turystyczny, płytkę, gaz, sprzęt wędkarski, a żona ? artykuły spożywcze, pościel i wszystkie in­ne przedmioty potrzebne podczas wypoczynku. Przy­gotowanie nasze nie byłoby jednak dość staranne, jeśli po przyjeździe na camping stwierdziliśmy, że nie za­braliśmy np. klucza do otwierania konserw. W po­wstałej sytuacji nie pozostałoby nam nic innego, jak tylko zwrócić się do najbliższych sąsiadów o wypo­życzenie brakującego narzędzia, bez którego nie mo­żemy przygotować posiłku. Nie jest to najlepszy spo­sób zawierania znajomości.

Na campingu zajmujemy miejsce według wskazań kierownika, który uwzględnia kolejność przybycia. Ze względów praktycznych nie powinniśmy przyjechać zbyt późno, o zmroku, bo w ciemności trudno będzie rozpakować się i postawić namiot, nie mówiąc już o tym, że nasze urządzanie się może naruszyć spokój sąsiadów. Namiot swój staramy się tak usytuować, by wejście do niego nie stwarzało pozorów, że intere­sujemy się, czym się zajmują najbliżsi sąsiedzi. Nikt przecież nie chce być obserwowany przez innych. Po ustawieniu namiotu staramy się ustalić, gdzie się znaj­dują: pierwsza pomoc lekarska, najbliższy sklep, źród­ło wody i sanitariaty.

Na campingu każdy turysta sam organizuje swoje życie. Nie może jednak naruszać spokoju i porządku. Regulamin korzystania z campingu problemowi zacho­wania spokoju poświęca kilka artykułów. Warto je przypomnieć:

?    niedozwolone jest zakłócanie spokoju przez zbyt głośne rozmowy, krzyki, nawoływania itp.;

?     w godzinach od 22.00 do 6.00 obowiązuje bez­względna cisza (w wyjątkowych wypadkach kierownik campingu może przesunąć początek ciszy nocnej na godzinę 23);

?    kursowanie pojazdów mechanicznych wewnątrz campingu powinno być ograniczone do koniecznego minimum;

?    nadużywanie alkoholu na terenie campingu jest zakazane (na wezwanie kierownika campingu osoby nietrzeźwe obowiązane są do opuszczenia terenu cam­pingu).

Zachowanie spokoju na campingu ? to jeden z podstawowych obowiązków turysty. Czy jest konsek­wentnie przestrzegany? Trudno o jednoznaczną odpo­wiedź. Dość często nastawiamy zbyt głośno nasze adap­tery, radia, magnetofony (podobnie zresztą czynimy na plaży czy w lesie). W jednych przypadkach nasi sąsiedzi proszą o przyciszenie radia czy adapteru a w innych reagują według zasady: jak ty mnie, tak ja tobie. Do czego prowadzi tego rodzaju rywalizacja. Ko­rzystanie z radia i magnetofonu powinno być w ogóle ograniczone do niezbędnego minimum, bo na campingu muzyką są odgłosy przyrody: szum lasu, szelest liści, śpiew ptaków itp.

Przebywając na campingu, nie zapominamy, iż noce są przeznaczone do wypoczynku. Spędzanie ich z bu­telką takiego czy innego wina, przy akompsaniamencie frywolnych piosenek i głośnych rozmów, zatruwa spokój sąsiadów. Krzykliwe zachowanie się nie jest wyrazem radości, ale przejawem braku kultury oso­bistej.

Kultura współżycia daje o sobie znać nie tylko w za­kresie przestrzegania ciszy, zachowania spokoju, usza­nowania innych turystów. Przejawia się ona także w zachowaniu porządku. Tej sprawie regulamin campin­gów poświęca również kilka paragrafów. Oto one:

?     śmieci i odpadki należy wyrzucać do przezna­czonych na ten cel pojemników;

?     woda zużyta i zlewki powinny być wylewane tylko w miejscach do tego przeznaczonych;

? turysta obowiązany jest do ochronienia zieleni istniejącej na terenie campingu;

?  mycie i czyszczenie pojazdów mechanicznych mo­że odbywać się wyłącznie w miejscach na ten cel prze­znaczonych.

Przed opuszczeniem campingu przeglądamy zajmo­wany przez nas teren i porządkujemy, by zostawić w takim stanie, w jakim chcielibyśmy go zastać.

Wspomnijmy jeszcze o najbliższych sąsiadach. Mo­gliśmy mieć z nimi jakiś kontakt lub też nie. W pierw­szym przypadku pożegnamy się, a w drugim ? po­wiemy tylko ?do widzenia”. Od naszego zachowania na campingu zależy, czy żegnając się z nami nie po­myślą: ?Nareszcie wyjeżdżają, tak już mieliśmy ich dosyć”.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.