Wycieczka na łono natury ? piknik

Celem pikniku, majówki, wycieczki do lasu jest re­generacja sił psychicznych i fizycznych. Urządzenie jej wymaga rozwiązania kilku spraw, spośród których ważniejsze miejsce zajmuje wybór odpowiedniego te­renu. Powinien on spełniać kilka warunków, a mia­nowicie: posiadać dostęp do wody ? rzeki, jeziora lub dużego stawu, znajdować się w pobliżu lasu i mieć dostatecznie dużą polanę, boisko lub tp. obiekt umoż­liwiający zorganizowanie zabawy. Znalezienie takiego terenu nie jest sprawą łatwą, a jednak niezbędną, jeśli chcemy, by wycieczka zrealizowała wytknięte cele.

Piknik to forma czynnego wypoczynku, dlatego po przybyciu na miejsce przeznaczenia organizujemy za­jęcia, uwzględniając zainteresowania uczestników. Jedni udadzą się do lasu zbierać grzyby, jagody lub kwia­ty, inni wydobędą swoje przyrządy wędkarskie i spró­bują szczęścia… Zwolennicy wędkowania, zawsze prze­cież łowią taaakie duże ryby, co oczywiście da się na­ocznie stwierdzić w późniejszych godzinach wypo­czynku. Wśród obecnych znajduje się również pewna grupa młodych ludzi, którzy udadzą się na dłuższy spacer lub zorganizują zabawy, np. grę w siatkówkę. Jedynie nieliczni wycieczkowicze, ze względu na stan zdrowia, usadowią się przy choinkach i będą oddychać świeżym powietrzem, rozkoszować się pięknymi wido­kami. Wśród nich nie zabraknie także zwolenników zażywania, kąpieli słonecznych.

W ustalonym czasie wycieczkowicze wracają na po­lanę, odpoczywają, posilają się. Tworzą się przy tym większe lub mniejsze grupki oparte na wzajemnych sympatiach, nie zaś na hierarchicznym układzie sto­sunków służbowych. Miejsca przełożonych znajdują się wśród członków załogi. Nie ma nic gorszego, jeśli na­czelnicy i dyrektorzy utworzą oddzielną grupę i w ten sposób przyczynią się do podziału na ?lepszych” i ?gorszych”, ?władzę” i ?szeregowych”.

Udając się na piknik, każdy uczestnik zabiera ze sobą jakieś kanapki, pomidory, ciasto itp. Członkowie tworzącej się grupy składają przywiezione wiktuały do jednego miejsca, a wybrane osoby przygotowują ?stół” i następuje wspólny poczęstunek.

Po zakończeniu posiłku uczestnicy ponownie udają się do poprzednich zajęć lub też wybierają inne, bar­dziej im odpowiadające. W oznaczonym czasie, naj­częściej między godz. 14.00 a 15.00, wszyscy ponownie zbierają się i prezentują plony swych wysiłków: ryby grzyby, jagody. Jest to odpowiedni moment do usta­lenia, kto znalazł najwięcej borowików, kto złapał naj­więcej ryb, a kto zebrał najwięcej jagód?

Bywa, że w tym czasie bardziej utalentowani tech­nicznie uczestnicy wycieczki przygotowują własnym kunsztem ruszt (ang. grill). Nie wymaga to wielkiego wysiłku, ale niezbędna jest fantazja. Wystarczy mieć dwie cegły lub dwa większe kamienie i starą siatkę albo zbędną kratę okienną, o zabraniu której warto pamiętać. W ten sposób wykonany grill umożliwia przygotowanie potraw ze złowionych ryb i zebranych grzybów. Smakują one najbardziej i są bardzo miłym akcentem wyprawy.

Wspólne spożycie zebranych plonów kończy właś­ciwie całe przedsięwzięcie. Pozostaje jedynie uporząd­kować wykorzystywany teren ? zakopać butelki, puszki i resztki po owocach. Nie sposób oczywiście zapomnieć o podziękowaniu gospodarzom terenu i zna­lezieniu odpowiedniej formy odwdzięczenia się za u- dzieloną gościnę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.