Dyskusja

Referat zbyt ogólnikowy, skierowany jakby do ano­nimowego adresata budzi z zasady zbyt małe zainte­resowanie, nie zachęca do myślenia i zabrania głosu. Natomiast referat analityczny, wiążący zagadnienia teoretyczne z codzienną praktyką, adresowany do po­szczególnych departamentów lub wydziałów, pozosta­wiający niekiedy pewne problemy do końca nie na­świetlone prowokuje do wypowiedzenia własnego sta­nowiska. Bardziej lub mniej aktywny udział uczest­ników w dyskusji zależy więc w dużym stopniu od referatu.

Pytania. Prelegent przedstawia wiele problemów, które niekiedy budzą pewne niejasności, wątpliwości, wymagają wyjaśnień. Dlatego też dobrze jest roz­począć omawianie referatu od pytań. Udzielając od­powiedzi, prelegent akcentuje wagę zgłoszonych pytań i zarazem korzysta z okazji, by wytworzyć odpowied­nią atmosferę, zachęcić do dalszego aktywnego uczest­nictwa w obradach.

Wypowiedzi. Następny etap ? to wypowiedzi uczestników, którzy znając temat referatu przygoto­wali się do zabrania głosu. W wypowiedziach swych ilustrują bądź też uzupełniają wybrane problemy po­ruszone w referacie, czasami podają cenne doświad­czenia zasługujące na upowszechnienie. Najczęściej jednak nie ustosunkowują się do wypowiedzi innych uczestników zebrania. Powstaje zatem pytanie, czy tego rodzaju wypowiedzi można uważać za dyskusję? Mogą one być dyskusją, ale często sensu stricte nie są nią, gdyż nie występuje w nich odmienność sta­nowisk.

Właściwa dyskusja. Dyskusja ? to wymia­na poglądów na wybrany temat w sytuacji, gdy wy­stępuje różnica zdań, a każda ze stron usiłuje prze­konać o słuszności swego stanowiska. Tytułem przy­kładu można tu przytoczyć dyskusję w czasie konfe­rencji samorządu pracowniczego w jednym z zakła­dów pracy. Koncentrowała się ona wokół problemu: zakład produkujący traktory ? kooperanci. Część za­łogi utrzymywała, że za wyprodukowane towary od­powiada zakład, który firmuje, druga zaś chciała prze­rzucić odpowiedzialność na kooperantów, dostarczają­cych rozmaite części nie odpowiadające ustalonym normom, co w konsekwencji obniżało jakość wypro­dukowanych traktorów i utrudniało eksport. W wy­niku dyskusji zwyciężył pogląd wyrażający się w na­stępującym sformułowaniu: znak firmowy jest zbio­rowym podpisem załogi, kłopoty kooperantów są na­szymi kłopotami. Jeśli kontrpartnerzy w równym stop­niu szanują to, co wynika z konkretnych warunków, stosunkowo łatwo dochodzą do znalezienia wspólnego stanowiska.

Dyskutując wyrażamy swoje stanowisko w formie tez i uzasadniamy je przykładami, które czynią wy­powiedź bardziej przystępną, przekonywającą. Niekie­dy posługujemy się pytaniami. Ten drugi sposób jest często stosowany wówczas, gdy stanowisko naszych kontrpartnerów nie jest dokładnie sprecyzowane, za­wiera luki, niejasności umożliwiające dowolną inter­pretację wyrażonych poglądów. System pytań może je wyjaśnić lub też doprowadzić do zbliżenia stano­wisk.

W dyskusji występuje czasami kilka stanowisk. Zwo­lennicy jednych uzasadniają je argumentami, kwestio­nując jednocześnie poglądy przeciwne. Następuje ście­ranie się argumentów i kontrargumentów. Tego ro­dzaju dyskusja jest bardzo skuteczną formą pracy, umożliwiającą ustalenie środków prowadzących do trafnych rozwiązań, pod warunkiem jednak, że sposób jej prowadzenia będzie do przyjęcia dla wszystkich obecnych.

W czasie dyskusji nie traktujemy swoich przeciw­ników jako potencjalnych wrogów, a w przypadku odniesionego zwycięstwa nie manifestujemy zadowo­lenia, nie okazujemy wyższości. Unikamy dotknięcia lub urażenia kogokolwiek przez przeniesienie jej na sferę spraw osobistych. Dlatego też np. nie robimy alu­zji do cech fizycznych kontrpartnera, jego pochodze­nia regionalnego itp. Nic jednak nie może powstrzy­mać nas od jednoznacznego wyrażenia zajmowanego stanowiska. Nie przemawiamy ?pod nastroje sali”, nie usiłujemy też zadowolić bezpośredniego lub pośred­niego zwierzchnika. Po prostu mówimy krótko, na temat, wyrażając własne poglądy, podyktowane chęcią najlepszego rozwiązania omawianego zagadnienia.

Jeśli mamy wiele do powiedzenia, ale nie zabiera­my głosu, by w ten sposób nie ujawnić na szerszym forum pewnych przykrych spraw, to postępujemy tchórzliwie, nie chcąc narazić się innym, niekiedy wpływowym osobom. Nie jest również najlepiej, jeśli uczestniczymy w dyskusji, bo wypadałoby ?coś powie­dzieć”, ?pokazać się”, chociaż nie mamy nic do po­wiedzenia w dyskutowanej sprawie.

Zajmujemy stanowisko, wysuwamy nowe propo­zycje. postulaty i staramy się je uzasadnić, bronić, nie możemy bowiem być niewolnikami innych, zmie­niać własnego zdania, przyznawać racji ostatniemu rozmówcy. Jesteśmy nieustępliwi w treści, ale łagod­ni w formie, nie dajemy ujścia naszym uczuciom, zawsze zachowujemy łagodny głos i używamy odpo­wiednio dobranych słów. Obrona własnego punktu wi­dzenia nie powinna spowodować sprzeczki i doprowa­dzić do ostrej wymiany zdań. Jeśli przekonują kontr­argumenty oponentów, wycofujemy się z zajmowane­go stanowiska, zmieniamy swoje poglądy, rezygnuje­my ze złożonych propozycji.

Celem dyskusji prowadzonej podczas zebrania jest rozwiązanie jakiegoś praktycznego problemu, znalezie­nie wyjścia z określonej sytuacji. Zaprojektowanie odpowiednich środków i zaakceptowanie ich przez większość uczestników ma doniosłe konsekwencje ? wzbudza świadomość współudziału pracowników w rozwiązywaniu ważnych problemów. Przyjęty projekt będzie traktowany jako własny, a nie narzucony przez czynniki zewnętrzne. Znajdzie to również wyraz w sposobie jego realizacji. Dodajmy do tego, że kolek­tywny sposób podejmowania decyzji przyczynia się do rozkwitu demokracji, doskonalenia współżycia w rozwiązywaniu występujących problemów, zachęca do aktywnego uczestnictwa w życiu społeczno-politycz­nym.

W dyskusji występują problemy wchodzące w za­kres etyki. Jeśli uczestnik deformuje wypowiedzi prze­ciwnika, zarzuca ukryte myśli, nie słucha dokładnie kontrpartnera, nie stara się pojąć intencji jego wy­powiedzi, wychwytuje poszczególne zdania i na tej podstawie formułuje zarzuty ? narusza niewątpliwie normy moralne regulujące współżycie ludzi. Taka dy­skusja daleka jest od chęci rozwiązania omawianego problemu.

Podczas dyskusji przejawia się nie tylko kultura intelektualna osób w niej uczestniczących, ich postawa moralna, ale i stosunek do obyczajów determinujących współżycie ludzi. Nakazują one np. panowanie nad doraźnymi emocjami, wymagają podczas prowadzenia rozmowy nie tylko mówienia, ale i słuchania innych. A co sądzić o uczestniku zebrania, który nie godząc się z poglądami przemawiającego dyskutanta, przery­wa i, bez zgody przewodniczącego, replikuje, uniemoż­liwiając dokończenie wypowiedzi. Reguły obyczajowe nakazują liczenie się z innymi, niewymuszanie uprzy­wilejowanej sytuacji. Tymczasem częste zabieranie głosu i długie przemawianie ogranicza możliwość wy­powiedzenia swoich poglądów pozostałym uczestnikom, przedyskutowanie problemów przez większe grono osób. Zachowanie się takie jest po prostu nietaktem w stosunku do organizatorów i uczestników zebrania. W dyskusji obowiązują równe prawa dla wszystkich, a o jej rozstrzygnięciu decydują wyłącznie argumen­ty. Jeśli ktokolwiek chce przechylić szalę na swoją stronę, uzasadniając to zdobytym doświadczeniem, wy kształceniem lub zajmowanym stanowiskiem, to na­rusza równość praw i praktycznie rzecz biorąc unie­możliwia prowadzenie dyskusji. Dobrze prowadzone zebrania powinny się charakteryzować swobodną wy­mianą poglądów i przestrzeganiem wzajemnej uprzej­mości.

Dyskusję prowadzimy wszędzie ? w urzędzie i podczas spotkania towarzyskiego, na zebraniu i w czasie przerwy w teatrze. Liczba dyskutujących, ich wzajemne stosunki oraz warunki, w jakich się odby­wa, wpływają na samopoczucie przemawiających. Łat­wiej jest dyskutować w gronie kilku znanych sobie osób, a znacznie trudniej w dużym zespole. W czasie np. spotkania towarzyskiego lub przerwy w obradach dyskusja przybiera formę swobodnej wymiany po­glądów, co ułatwia aktywny w niej udział. Natomiast w zupełnie innych warunkach odbywa się dyskusja podczas narady, konferencji, zjazdu. Uczestnicy pro­szą o udzielenie głosu, przemawiają stojąc na mówni­cy, przed sobą mają liczne audytorium, obok ? pre­zydium ? i osobę przewodniczącego. W tych warun­kach jest znacznie trudniej zabrać głos, bo nie oby­wa się bez tremy nawet u doświadczonych uczestni­ków zebrań. Im liczniejsze zebranie, tym trudniej jest dyskutować.

Łatwość lub trudność dyskutowania zależy również od momentu, w którym się ono odbywa. Znacznie wy­godniej jest zabrać głos na początku, kiedy jeszcze uczestnicy są wypoczęci i chętnie słuchają. Po wystą­pieniach jednak kilku dyskutantów następuje zmęcze­nie, wyczekiwanie na przerwę, na sali wytwarza się atmosfera znużenia. Nie stwarza to dogodnych warun­ków dla zabierającego głos w dyskusji. Może on zostać nawet ?wyklaskany”, jeśli będzie przemawiać mono­tonnym głosem i poruszać sprawy ogólnie znane.

Kierowanie dyskusją. Szczególna rola w przeprowadzeniu zebrania przypada przewodniczące­mu. Powinien on cieszyć się autorytetem. Wywiąza­nie się z tej odpowiedzialnej roli wymaga też dokład­nego przygotowania się ? poznania problemów, któ­rym zebranie jest poświęcone, porządku obrad, orga­nizacji.

Dobry przewodniczący ma doświadczenie w kiero­waniu tego rodzaju formą pracy zespołowej, odznacza się taktem, uprzejmością, zręcznością, pogodnym uspo­sobieniem, doniosłym głosem, którym oddziałuje na uczestników, koncentrując ich uwagę. Nie zawsze oczy­wiście tak bywa.

Główne zadania przewodniczącego można określić w kilku punktach:

?    stwarza on odpowiedni klimat, zachęcający do swobodnego wypowiadania się;

?     dba o konsekwentne realizowanie porządku dziennego, a więc o punktualne rozpoczęcie i zakończe­nie obrad, ogłaszanie przerw i wznawianie obrad, za­pewnienie porządku na sali;

?     podejmuje środki zmierzające do koncentrowa­nia dyskusji wokół głównych problemów zebrania;

?     dąży do ożywienia dyskusji i uaktywnienia pa­sywnych uczestników, przy jednoczesnym ograniczaniu gadulstwa;

?    przeciwstawia się naruszaniu norm regulujących stosunki międzyludzkie;

?     zabiera głos w sprawach porządkowych, jeśli jednak występuje w charakterze dyskutanta, przeka­zuje przewodnictwo jednemu z członków prezydium;

?    podsumowuje wyniki dyskusji.

Rozpoczynając dyskusję, przewodniczący może się

znaleźć w korzystnej sytuacji, gdy już na początku niektórzy uczestnicy zgłoszą pytania lub poproszą o zabranie głosu. Bywa jednak czasami wręcz odwrot­nie. Nikt o nic nie pyta i nikt nie chce zabrać głosu. Dzieje się to najczęściej wówczas, gdy referat nie zawiera ważnych aktualnych problemów, nie pobudzą do dyskusji.

W pierwszym wypadku przewodniczący udziela gło­su według kolejności zgłoszeń, w drugim natomiast ? zachęca do zabrania głosu, ewentualnie przypomi­na główne problemy przedstawione w referacie.

Mówienie nie na temat jest po prostu stratą czasu, dlatego też kierujący dyskusją przewodniczący ześrodkowuje ją wokół głównych problemów. Po kilku wy­powiedziach próbuje wydobyć te momenty, które były wyjątkowo ważne, i przypomina problemy jeszcze nie poruszone, a zasługujące na szersze omówienie. Wypo­wiedzi treściwe, na temat tworzą rzeczową atmosferę, dobry klimat i umożliwiają większej liczbie osób za­branie głosu.

Gospodarowanie czasem przeznaczonym na dyskusję musi być bardzo oszczędne. Ma ona przecież przyczy­nić się do wyjaśnienia wysuniętych problemów i za­kończyć się o określonej godzinie podjęciem konkret­nych wniosków.

Gdy dyskutant przemawia zbyt długo, przewodni­czący usiłuje zwrócić mu uwagę ? spogląda na zega­rek, a jeśli to nie pomaga ? przerywa, zaznaczając: ?Proszę się streszczać, bo rozporządzamy ograniczonym czasem. Pana wypowiedź wykracza poza temat zebra­nia”, lub proponuje dalszą część dołączyć do proto­kołu.

Wymaga to niekiedy ograniczenia czasu przemawia­nia do 10, 5 a nawet 3 minut lub też udzielenia głosu dla przedstawienia ważnych i jeszcze nie poruszonych problemów. Przemówienia dyskutantów z zasady nie powinny trwać dłużej niż 10 minut. W ciągu tego czasu można powiedzieć naprawdę dużo.

Jednym z zadań przewodniczącego jest niedopusz­czanie do zadrażnień i konfliktów. Gdy ktokolwiek dotyka innego dyskutanta, czyniąc to w formie sprze­cznej z dobrymi obyczajami, przewodniczący zwraca uwagę na niedopuszczalność stosowania tego rodzaju metod. We wszystkich drażliwych sytuacjach wyka­zuje spokój, sam nie wchodzi w konflikty. Pokiero­wanie dyskusją wymaga dużego taktu i całkowitej bezstronności.

W zebraniach uczestniczą ludzie różniący się wie­kiem, wykształceniem, środowiskiem zawodowym i stanowiskiem. Niezależnie od występujących różnic wszyscy korzystają z jednakowych praw i zabierają głos według kolejności zgłoszeń. Jeśli jednak w ze­braniu biorą udział wybitni specjaliści z zakresu oma­wianej tematyki lub osoby cieszące się dużym auto­rytetem, uprawnione do podejmowania wiążących de­cyzji, przewodniczący, chcąc nie krępować dyskutan­tów (szczególnie młodych) w wypowiadaniu własnych sądów, udziela tym osobom głosu pod koniec obrad. W przypadku, gdy podczas obrad dyskutowane są nieporozumienia występujące między przełożonymi i podwładnymi, z zasady udziela się głosu w pierwszym rzędzie podwładnym a następnie pracownikom zaj­mującym wyższe stanowiska.

Podsumowanie. Do obowiązków przewodni­czącego należy również podsumowanie wyników. Przy­gotowuje je już w czasie trwania dyskusji. Słucha dyskutantów i jednocześnie porządkuje wypowiedzi, notuje głosy, które wymagają odpowiedzi, gdyż były naświetlone z indywidualnego, pozbawionego uzasad­nienia punktu widzenia. Podsumowując podaje czasa­mi liczbę uczestników zabierających głos, wskazuje jakie problemy zostały poruszone, jakie były naświet­lone słabo lub w ogóle pominięte, omówi te problemy, zaakcentuje główne sprawy, wskaże, jakie zarysowały się stanowiska w podstawowych zagadnieniach, przy­toczy argumenty za i przeciw. Przypomni też wyjąt­kowo trafne wypowiedzi niektórych uczestników i wy­mieni ich z nazwiska. Na zakończenie określi własne stanowisko, oceni, czy zebranie spełniło oczekiwane nadzieje, sformułuje końcowe wnioski i wskaże, w jaki sposób będą one realizowane.

Wspomnijmy jeszcze, że przewodniczący zebra­nia nie zapomina podziękować wszystkim osobom, które w jakimś stopniu przyczyniły się do osiągnię­tego sukcesu.



Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.