Recepcja referatu

W kontaktach międzyludzkich wymagana jest umie­jętność mówienia i słuchania, gdyż najczęstszą i naj­efektowniejszą formą kontaktowania się jest słowo mówione.

W stosunkach urzędowych i prywatnych uzyskuje­my różne informacje. Jedne nas interesują, bawią, przywiązujemy do nich wagę, inne nie mają znaczenia, bądź też przynoszą przykrość. Na ogół chętnie słucha­my tego, co jest dla nas przyjemne, ponieważ uwaga nasza skupia się na przedmiotach wywołujących uczu­cie zadowolenia, a odwraca się od rzeczy przykrych. Nie trudno z tego wyciągnąć wniosek, że i wygłasza­ny referat powinien budzić zainteresowanie.

W ciągu minuty możemy wypowiedzieć myśl sfor­mułowaną w 120?130 słowach. Gdybyśmy to samo chcieli wyrazić ?bezgłośnym” mówieniem ? myślą ? trwałoby to 1/4 minuty, myślimy bowiem cztery razy szybciej aniżeli mówimy. Dlatego też osoba słucha­jąca referatu potrafi jednocześnie zastanawiać się nad wypowiedziami prelegenta, zestawiać je z posiadany­mi wiadomościami, akceptować lub odrzucać.

W strukturze psychicznej ludzi występują indywi­dualne różnice. Dotyczą one różnych zjawisk psychicz­nych, jak np.: wrażeń, wyobrażeń, uwagi, pamięci. Biorąc to pod uwagę, psychologowie wyróżnili ?wzro­kowy” i ?słuchowy” typ pamięci. Chcąc zapamiętać tekst, tzw. wzrokowiec musi go przede wszystkim przeczytać, natomiast człowiek o słuchowym typie pa­mięci ? usłyszeć. ?Wzrokowiec” zapamięta bardziej wygląd zewnętrzny prelegenta, a ?słuchowiec” ? treść jego wypowiedzi. Wprawdzie nie ma czystych typów, niemniej istniejące różnice indywidualne uwi­daczniają się i wywierają wpływ na działalność czło­wieka. Z tych też przyczyn czytany referat zostanie słabiej ?odebrany” przez ?wzrokowców”, których no­tabene ? jak wykazują badania naukowe ? jest wię­cej niż ?słuchowców”. Wypływają stąd dwa wnioski: referat powinien być przesłany uczestnikom przed ze­braniem albo, jeśli nie ma takiej możliwości ze wzglę­dów technicznych, powinien być wygłoszony. Wygła­szając referat, a nie czytając, prelegent bywa bardziej aktywny, zaangażowany, akcentuje różne problemy gestem, mimiką, co korzystnie wpływa również na ?wzrokowców”, którzy w ten sposób łatwiej przyswa­jają treść wypowiedzi.

Efektywne słuchanie referatu ułatwia przygotowa­nie się pod względem merytorycznym, a więc przy­pomnienie sobie wiadomości, poszerzenie ich za pomo­cą przestudiowania odpowiedniej literatury. Uporząd­kowanie w ten sposób zasobu wiedzy, poklasyfikowanie go umożliwia przyswojenie większej liczby in­formacji i ułatwia lepsze ich zrozumienie. Niekiedy jednak zachodzi konflikt między tym, co uczestnicy już wiedzą, a tym, co przekazuje prelegent. Sytuacja taka bądź budzi zainteresowanie, zwiększa chęć lep­szego przyswojenia treści referatu, bądź też denerwuje słuchających, którzy wtedy przestają w ogóle słuchać.

Duży wpływ na efektywne słuchanie ma temat re­feratu. Jeśli uczestnicy przywiązują wagę do poru­szanych spraw i uważają, że mają one duże teore­tyczne i praktyczne znaczenie, to będą słuchać, kon­centrując swoją uwagę siłą woli. Nie bez wpływu na aktywność w słuchaniu pozostaje też autorytet pre­legenta. Znana osobistość w dziedzinie życia politycz­nego, gospodarczego lub społecznego, naukowiec, au­tor popularnych książek i inni wybitni przedstawicie­le różnych obszarów wiedzy łatwiej przyciągają uwagę uczestników.

Zastanówmy się obecnie, co najbardziej utrudnia słuchanie? Wymienimy tu przede wszystkim wahania naszej uwagi, która nie może być skoncentrowana przez dłuższy czas. Uczestnik zebrania, słuchający czytanego referatu, mniej więcej po 15 minutach prze­staje odbierać przekazywane informacje, traci kontakt z prelegentem; następuje uczucie znużenia ?uwaga pozorna”, wyłączenie się. Słuchający zaczyna ukła­dać własne plany, analizuje problemy domowe, przy­pomina sobie przyjemne chwile z przeszłości. Jego obecność na sali ma czysto fizyczny charakter. Dzieje się to na skutek zmęczenia lub braku zainteresowania przedstawianymi problemami. Efektywne słuchanie wy­maga ciągłego wysiłku, skupienia uwagi i podporząd­kowania jej swojej woli. Umiejętność taką musimy jednak wykształcić.

W referacie są omawiane rozmaite problemy. I ta­kie, które posiadają duże znaczenie, i takie, które mają charakter drugorzędny, stanowią tło. Słuchający powinien uchwycić problemy ważne i na nich kon­centrować swoją uwagę. Dzieje się to w szczególności wtedy, gdy prelegent podaje tezy referatu oraz syg­nalizuje inne ważne zagadnienia, posługując się takimi zwrotami, jak np.: ?a więc”, ,,są następujące”, ?wy­maga to”, ?a zatem”. Po zwrotach tych następuje wniosek, wyliczenie ważnych problemów lub ocen, które wymagają zapamiętania.

Innym środkiem, używanym podczas wygłaszania referatu w celu podniesienia jego przyswajalności, jest powtarzanie niektórych słów lub zwrotów mające na celu uwydatnienie albo podkreślenie pewnych ważnych treści. Oto przykład: ?Wchodzimy w epokę, w której praca ludzka będzie wymagała coraz powszechniej wy­kształcenia, inteligencji, naukowego i technicznego no­watorstwa, wchodzimy w epokę, w której społeczne zadania będą wymagały coraz bardziej powszechnego udziału wszystkich… wchodzimy w epokę, w której ograniczenie czasu koniecznego dla życia będzie da­wało coraz więcej możliwości swobodnego dysponowa­nia czasem wolnym…” W tekście tym autor powta­rza zwrot ? ?wchodzimy w epokę”, chcąc w ten spo­sób podkreślić cechy charakterystyczne tej epoki.

A oto inny przykład zaczerpnięty z książki: Grzecz­ność na co dzień. Czytamy tam: ?Pierwszy pozdrawia ten, KTO WCHODZI do środka. Nawet jeśli wchodzi kobieta, a zastaje tam mężczyzn, nawet jeśli szef przychodzi do pracowników, nawet jeśli ktoś jest starszy, a zastaje młodszych ? zawsze pierwszy od­zywa się ten, kto wchodzi”[2]. Autor tego tekstu aż trzy razy wymienia słowo ?nawet”, by w ten sposób zaakcentować pewne reguły obowiązujące w kontak­tach międzyludzkich.

Jest jeszcze szereg innych czynników, zwłaszcza ze­wnętrznych, odwracających naszą uwagę i utrudniają­cych słuchanie, bądź też powodujących deformację przekazywanych informacji. Chodzi np. o hałas ulicz­ny, słabą słyszalność, niedostateczne oświetlenie, tem­peraturę sali, wchodzenie spóźniających się uczestni­ków. Stąd też znaczenie ma zajęcie odpowiedniego miejsca. Siedząc w pobliżu prelegenta, widzimy jak akcentuje on niektóre problemy gestami, mimiką, sły­szymy dobrze wypowiadane przez niego słowa. Głód, zmęczenie, senność ? to czynniki subiektywne utrud­niające słuchanie. Nie powinni o tym zapominać or­ganizatorzy różnych zebrań.

Stopień przyswojenia informacji przekazywanych w referacie nie jest na ogół wysoki i wynosi przeważ­nie około 50%. Wypływa stąd wniosek dla organi­zatorów, którzy, chcąc przekazać niezbędne minimum wiadomości, muszą troszczyć się o dostarczenie opra­cowań referatów na piśmie. Uczestnicy mogą zapisać tezy referatu, ale też powinni otrzymać je łącznie z zawiadomieniem o zebraniu. Zawsze jednak notują potrzebne wnioski i postanowienia oraz niektóre dane statystyczne i inne informacje niezbędne podczas za­bierania głosu w dyskusji.

Wspomnijmy również o dobrych obyczajach obo­wiązujących w czasie słuchania referatu. Prelegent wkłada dużo wysiłku, aby wygłosić swój referat moż­liwie najlepiej, dostosować go do audytorium. Słu­chacze natomiast, oceniając wysiłki prelegenta, nie rozmawiają i nie komentują, nie opuszczają swego miejsca, nie przeszkadzają. A co sądzić o uczestniku zebrania, który ? zamiast słuchać ? czyta książkę lub gazetę. Jest to po prostu nietakt, brak szacunku dla prelegenta i audytorium.


Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.